Zaloguj się używając facebooka

Instytucja Kościoła

Wróć RSS
Kościół katolicki to instytucja wzbudzająca kontrowersje. Przeciwnicy wytykają dążenie do władzy, nieomylność papieża, zmiany Pisma Świętego (które wg hierarchów kościelnych jest pismem danym nam od Boga), inkwizycja, księgi zakazane, bogactwo i przepych w świątyniach, pedofilia wśród kapłanów.
Nie można jednak nie zauważyć, że Kościół organizuje pomoc humanitarną dla rejonów świata dotkniętych klęskami głodu czy pogodowymi, a także stara się pomagać ludziom, których życie potoczyło się złym torem.
Co sądzicie na ten temat? Czy Kościół w Waszej opinii jest organizacją pozytywną czy negatywną?
#11 Vel 9 sierpnia 2011 22:53
Oja, co do wiarygodnosci Biblii jak przekaz historyczny, nie można miec żadnych wątpliwość o.O. I myslalem ze z tym każdy ateista zdążył się już pogodzic : p.
Pierwsze księgi Biblii zostały spisane zaraz po śmierci Chrystusa, ostatnia została pod koniec I wieku. Potem jak wiemy były cały czas kopiowane- i tutaj może nastać podejrzenie o to że jak mówisz 'mistycy przepisujący księgi będąc pod wpływem "łącznika z niebiosami", dziś lepiej znanymi jako dopalacze itp., nie omieszkali podczas tłumaczenia z innego języka przeinaczyć troszkę słów, czy nawet sensu zdań' ale na szczęscie tak sie nie stało! :)
Dowody? Otóż wszystkie rękopisy kopiowane, i te które uważamy za oryginał (tak naprawde, one są po prostu najstarsze. albo skopiowano je odrazu.) nie różnią się niczym ! Owszem są takie w których znalazły się pewne minimalne różnice, które nie zmieniały sensu ale jednak były- te obecnie nie są używane przy tworzeniu tłumaczeń Biblii na języki współczesne, bo też i po co : ) ?
Można by sie zastanawiać jakim cudem nauka Chrystusa przetrwała tak długo, mimo prześladowań, oraz niechęci- ja tutaj widze tylko jedno- albo ci wszyscy którzy oddawali życie za ten cały biznes byli na tych samych dropsach, albo po prostu Bóg się o to zatroszczył : P. Ja wybieram opcje numer 2. Lol. z tymi dowodami na istnienie Mahometa czy Buddy jako bardziej pewnymi niż na istnienie Chrystusa to mnie troszku zjadłeś- Flawiusz już pisał o Chrystusie, Gamaleli, wielki żydowski rabin również wspomina o sekcie chrzescijan która ' jeżeli jest z Boga to ostoi się, a jeżeli z ludzi to upadnie' . No i Saul z Tarsu, oraz jego życie i listy również każą mi wierzyć w to że Jezus nie tylko istniał ale i zmartwychwstał! Bo kto normalny najpierw gania za sekciarzami wyznającymi Chrystusa od wioski do wioski a potem pod wpływem kogoś kto nie żyje a nagle się mu ukazuje, przechodzi na strone przeciwnika i jeszcze daje sie za to biczowac, kamieniowac i stawiac pod sąd, i to cesarski! .
Polecam przeczytanie czegoś wiecej niż Dawkinsa, którego argumenty już dawno zostały zjedzone przez takich ludzi jak Josh McDowell, choćby w książce ' Więcej niż Cieśla' którą można dorwać w pdf po wpisaniu w googlu : ) .
#12 Sisi288 9 sierpnia 2011 22:54
Biblia była zmieniana pod widzimisię kościoła i to jest fakt i myślę, że wydarzenia w niej opisane niewiele łączą się z prawdą ;) Kiedy historie przekazywane są z pokolenia na pokolenie każdy dopowiada swoje 2 słowa, dodajmy do tego żądnych władzy, pieniędzy etc. na przykład papieży chociażby w średniowieczu, którzy mogli zrobić z tą historią co tylko chcieli i otrzymujemy piękny utwór literacki pełen zabiegów stylistycznych, który ma przekazywać masom proste prawdy moralne ubrane w piękne słowa, żeby to wszystko wyglądało na bogate, wartościowe i warte wiary.
#13 Vel 9 sierpnia 2011 22:58
Lol. Biblia została zakazana przez Kosciół, ale nigdy nie zmieniona! Toć wszystkie rękopisy które odnajdujemy teraz cały czas zawierają w sobie te same treści! Nikt tam niczego nie dodał ani nie ujął :) . Polecam troche zapoznać się z tematem, a nie gdybać że ' a bo przecież to jak głuchy telefon etc' .
Kopiowanie ksiąg tworzących Biblie i w czasie ST i NT było można powiedziec pracą która w perspektywie dzisiejszych odkryć była przeprowadzona znakomicie! Zresztą ja nie rozumie jak ludzie mogą miec wątpliwosci co do poprawnosci przekazu biblijnego pod kątem zmian etc, skoro Biblia ma więcej kopii które się niczym nie różnią niż Pamiętniki Juliusza Cezara... o.O
#14 AvoidTheVoid 9 sierpnia 2011 23:02
Zgadzam się Sisi.
Velu, z chęcią przeczytam tę książkę, bo "Bóg urojony" Dawkinsa, rzeczywiście dał mi trochę więcej argumentów, a z chęcią dowiem się czegoś na ten temat. Jakby nie patrzeć, jest to temat intrygujący. Btw. nie jestem ateistą ; ) Chyba, że według katolików, każdy kto nie wyznaje katolicyzmu jest ateistą, to wtedy się plasuję w tym przedziale ludzi ; )
#15 AvoidTheVoid 9 sierpnia 2011 23:03
Ah! Wybacz, że jeszcze spytam. Czytałeś może Dawkinsa w ogóle ?
#16 zim_ek 9 sierpnia 2011 23:05
@Vel: Nie wierzę, że nic nie 'zmieniło się' w Biblii od 'czasów jej spisania'. Chociażby w książce "Vegetarismus in den weltreligionen" ("Wegetarianizm w religiach świata") autor opisuje działania cesarza Konstantyna, który porządkował sobie Biblię pod kątem swojego apetytu na mięso. PDF pewnie jest w Google, mogę Ci podesłać.
#17 KapiX 9 sierpnia 2011 23:22
Ja manipulacji Biblią dopatrywałbym się też w podziale na księgi kanoniczne i niekanoniczne. Przykładowo Ewangelia Judasza nieuznawana przez Kościół za natchnioną, zawiera informację, jakoby Judasz wydał Jezusa na jego własne życzenie. Być może faktycznie nie są one natchnione, ale czemu w ogóle się o nich nie mówi (przynajmniej ja nic o nich nie wiedziałem, dopóki nie zrobiłem sobie maratonu po Wikipedii)?
#18 Sisi288 9 sierpnia 2011 23:38
Na religii usłyszałam swego czasu, iż argumentem kościoła na temat wszelkich apokryfów jest to, że były napisane o wiele później. Jak widać skoro były na materiale z późniejszego okresu, to już są nienatchnione ;) Jak dla mnie to po prostu o niewygodnych sprawach nie mówi, tak naprawdę kto wie ile rzeczy nie zostało ujawnionych... zawsze kręcił mnie klimat Tajnych Archiwów Watykańskich.
#19 Vel 10 sierpnia 2011 10:51
@AvoidTheVoid- Generalnie badając jakiś temat trzeba spojrzeć na obydwie strony. Ja zanim uwierzyłem w to że Jezus jest Bogiem, i że w ogole istniał, starałem sie zapoznac z argumentami dwóch obozów i musiałem przyznać że to u ateistów dominuje 'prawdopodbnie, najpewniej, raczej' oraz szukanie jakiś niespójności w rzeczach które nie mają za dużo wspolnego z Biblia (instytucja KK, apokryfy [do których zaraz przejdziemy ^^]) .
Nie jestem katolikiem : ). Ani protestanem (chociaż do pewnych gałęzi tego nurtu mi dosyć blisko) ani koptem, ani Świadkiem Jehowy, ani człowiekiem z kolanem na głowie. Jestem chrzescijaninem : ). Swoje życie opieram na wierze, którą opieram na Biblii. Tyle : ) . To nie jest ideologia. Ideologia nie zmienia życia, a to to w co wierze, o dosyć zmieniło : ).

Co do Dawkinsa, to całego nie czytałem, zapoznałem się z jego argumentami oraz z argumentami tych którzy powtarzają po nim.


@zim_ek- Pojęcia nie mam co tam Konstantyn mógł zmienic. W Biblii jedzenie mięsa nigdy nie było potępione, no chyba że dla Żydów pewnych zwierząt : p. Ale postaram sie zobaczyć ten dokument i porównać z Biblia.

@KapiX- No, i tutaj zaczyna się temat który teoretycznie jest mocno zagmatwany, i żeby go pojąc trzeba zrozumieć jak działała pierwsza społeczność chrzescijan po śmierci Chrystusa, i jak działała społeczność Judaistyczna.

Po smierci Chrystusa uczniowie którzy chodzili z nim cały czas, zaczeli wszystko spisywać- tak powstały Ewangelie 4 i pózniej Dzieje Apostołów, które to są spisane przez tego samego Łukasza który napisał Ewangelie. Te 5 ksiąg zamyka się, potwierdza i przedstawiają pełny obraz z różnych punktów widzenia- ale zawsze ten sam. : )
Potem apostołowie (którzy wszyscy zostali zabici za wiare, prócz jednego, któremu Jezus zapowiedział że on dożyje starości) zaczeli pisać Listy napominające, pocieszające do społecznosci chrzescijan (zborów, kosciołów, jak zwał tak zwał) w różnych częsciach świata. Listy te potwierdzają się z Dziejami Apostolskimi, w których opisane są podróże apostoła Pawła podczas których zakładał zbory.

Można się teraz zastanowić skąd się wzieło tyle niepewnych ewangelii, listów, objawien?
Najpierw trzeba wyczaić kto był ich autorem- bo według kanonu te pisma są prawdziwe które były pisane bezposrednio przez ludzi którzy widzieli Jezusa, i przebywali z nim (wyjątkiem jest Paweł, który Jezusa widział tylko raz, ale nie przebywał z nim), i tutaj już większość pism uznanych za niekanoniczne odpada. Większość jest napisanych po smierci tych którzy mogliby widzieć Jezusa.

Mówisz KapiXie że nie mówi się o apokryfach, albo innych tego typu księgach- lol.
To że w mediach się nie mówi i w KK nie znaczy że nie mówi się w ogóle! Dla chcącego nic trudnego! Znajdziesz wiele opracowań na temat tych ksiąg, w większosci protestanckich, które sporo objasniają.

@Sisi- To jeden z argumentów. Drugi to to że te pisma są niezgodne z tymi które zostały spisane wczesniej, choćby w ST, ale i NT.
A co do Tajnych Archiwów- tajne teorie spiskowe zakrywają prawde! : p
#20 AvoidTheVoid 10 sierpnia 2011 12:17
Velu muszę powiedzieć, że zainteresowało mnie Twoje spojrzenie i chyba nawet sięgnę do Biblii by ją przestudiować i porównać. Myślę, że to może być ciekawy eksperyment ; ) Choć z moimi uprzedzeniami może być ciężko.
< 1 2 3 >