Zaloguj się używając facebooka

Eutanazja

Wróć RSS
Jest to przyśpieszenie bądź niezapobieganie śmierci chorego człowieka, aby skrócić jego cierpienie. Czy warto żyć za wszelką cenę? A może uchronienie człowieka od bólu jest poprawnym postępowaniem etycznym? Jak uważacie?
#1 Marcin 11 sierpnia 2011 22:04
Tak, tak, po stokroć tak.

Myślę, że główną mocą która skutecznie zapobiega wprowadzeniu prawa do eutanazji (przynajmniej w Polsce) jest lobby katolickie.

Nie dociera do mnie dlaczego ludzie nie mają oporów przed uśpieniem zwierzęcia, aby skrócić jego cierpienie, ale nie pozwolą umrzeć starszej osobie, która ledwo zipie i nie ma dla niej już miejsca w społeczeństwie? Dlaczego ludzie trzymają w domu warzywka, licząc na ich cudowne ozdrowienie podczas gdy opinia lekarzy jest jednoznaczna (np. trwały paraliż wynikający z uszkodzenia rdzenia kręgowego)?
#2 probablyunknown 11 sierpnia 2011 22:09
Każde życie ludzkie jest bezcenne, ale bezczynna wegetacja to może być jedno wielkie piekło na ziemi. Człowiek, który nie ma szans na odzyskanie świadomości, powinien być poddany eutanazji - w tak trudnej sytuacji, gdy jest warzywkiem i obciążeniem, lepiej ukrócić ten stan.

Jednak to jest dyskusyjne, oczywiście. Za to zabronienie eutanazji człowiekowi, który chce ze sobą skończyć w beznadziejnej sytuacji jest świństwem... bo po co ma próbować złamać kark jak mógłby w miarę ludzkich warunkach odejść.
#3 Marcin 11 sierpnia 2011 22:28
(...)Człowiek, który nie ma szans na odzyskanie świadomości(...)

Myślę, że lepszym słowem jest uwłasnowolnienie, bo chyba najgorszym rodzajem "warzywka" jest takie, któremu została już własnie SAMA świadomość.
#4 zim_ek 11 sierpnia 2011 22:32
Cytat - Marcin napisał(a)
Nie dociera do mnie dlaczego ludzie nie mają oporów przed uśpieniem zwierzęcia, aby skrócić jego cierpienie, ale nie pozwolą umrzeć starszej osobie (...)

Bo człowiek jest fajniejszy. Bóg tak powiedział.
#5 Vel 12 sierpnia 2011 16:16
@zim_ek- Jest to w pewnym sensie prawdą co powiedziałeś, ale ja bardziej kminił bym w kierunku tym że człowiek człowieka nie zabije, bo sam jest człowiekiem. Zwierzaka już owszem. Bo zwierzakiem nie jest.