Zaloguj się używając facebooka

Homoseksualizm

Wróć RSS
Homoseksualizm to zaangażowanie psychoemocjonalne i pociąg seksualny do tej samej płci. W Polsce temat przynoszący wiele kontrowersji. Dlaczego? Czy związki osób tej samej płci są przez Was tolerowane? Jak wyglądają takie związki? Czy partnerzy wg Was mają prawo zawrzeć związek małżeński? Czy Waszym zdaniem adopcja dzieci przez pary homoseksualne powinna być możliwa?
Źródło: wikipedia
#1 KapiX 11 sierpnia 2011 11:25
Jeśli chodzi o same związki, to póki geje i lesbijki nie wchodzą mi w paradę - jest OK, niech sobie są. Co do małżeństw - nie. Nie uważam, że pary homoseksualne powinny mieć takie same przywileje jak heteroseksualne małżeństwa. Jednak uznaję potrzebę np. odwiedzin bliskiej osoby w szpitalu, dlatego popieram wprowadzenie związków partnerskich dla homoseksualistów.
Adopcja - jeszcze do niedawna byłem na nie, jednak zmieniłem zdanie. Pary homoseksualne to w większości osoby dobrze sytuowane, mogłyby dać dom bez patologii (chyba że ktoś patologią nazywa homoseksualizm) i ciepło rodzinne wielu dzieciom z domów dziecka. Problem jednak ze społeczeństwem - IMHO takie dziecko w szkole nie miałoby życia. A szkoda.
#2 Marcin 11 sierpnia 2011 21:56
Ja uznaję potrzebę praw do małżeństwa z prostego powodu - to jest bardzo formalny związek który odbija się (przynajmniej w USA) chociażby na prawach do ubezpieczeń socjalnych. Rzeczy, które nie powinny mieć miejsca, ale niestety konserwatywny rząd nie chce kiwnąć palcem. Poza tym, czyjeś małżeństwo przecież w żadnym stopniu nie wpływa na moje.

Prawa do adopcji nie uznam tak długo, jak homoseksualizm będzie potępiany w społeczeństwie. Dopóki ludzie nie przestaną tego zjawiska chociażby tolerować (akceptacja to inna rzecz). Podzielam argument KapiX - co z tego, że rodzina jest dobrze sytuowana skoro to dziecko będzie przeżywać piekło poza domem? Dobro dziecka > dobro rodziców.

Nienawidzę parad i uważam, że przedstawiają one w złym świetle osoby homoseksualne, które nie angażują się w takie eventy. Ze swoją seksualnością nie należy się obnosić. Ja nie latam po ulicy i nie krzyczę, że jestem hetero.