@Vel: Definicja wiary tutaj napisana jest odniesiona do religioznastwa. Co do Jezusa, to są nieścisłości związane z jego istnieniem, ponieważ z tego co czytałem nie ma go w żadnych tamtejszych 'spisach ludności', w zasadzie nie istnieje w żadnym 'cywilnym' wykazie. Później pojawiały się również próby fałszowania jego aktu urodzenia (co do tego nie jestem pewny, musiałbym poszukać linku). Tak, niby Biblia jest źródłem historycznym, jednak moim zdaniem, mało wiarygodnym.

Cytat - Vel napisał(a)
Bóg jest gentelmenem, i nikomu nie wchodzi z butami w życie : )

W życie nie, ale po życiu masz przesrane, bo z taką miłością się nie wtrącał, że teraz z taką samą wrzuci cię do piekła.

Moim zdaniem nie jest możliwe żeby pismo mające tyle lat przetrwało do dnia dzisiejszego w stanie nienaruszonym. Tym bardziej, że w pewnym stopniu jest to bardzo fajne wspomaganie swojej władzy. Ludzie są egoistyczni, a to jest zbyt cenne, żeby tego nie wykorzystać.

Co do wyższej siły - nie ma. Ja rozumiem, że ludziom może i łatwiej żyć mając świadomość, że 'jest ktoś tam wyżej, kto nade mną czuwa', natomiast ja wolałbym siebie nie okłamywać. Nic się samo nie dzieje. Jest nauka, część potrafi udowodnić. Ale ja wiem, przecież to co tam pisze w Biblii ma znaczenie metaforyczne, którego my nie umiemy pojąć.