Jeśli chodzi o same związki, to póki geje i lesbijki nie wchodzą mi w paradę - jest OK, niech sobie są. Co do małżeństw - nie. Nie uważam, że pary homoseksualne powinny mieć takie same przywileje jak heteroseksualne małżeństwa. Jednak uznaję potrzebę np. odwiedzin bliskiej osoby w szpitalu, dlatego popieram wprowadzenie związków partnerskich dla homoseksualistów.
Adopcja - jeszcze do niedawna byłem na nie, jednak zmieniłem zdanie. Pary homoseksualne to w większości osoby dobrze sytuowane, mogłyby dać dom bez patologii (chyba że ktoś patologią nazywa homoseksualizm) i ciepło rodzinne wielu dzieciom z domów dziecka. Problem jednak ze społeczeństwem - IMHO takie dziecko w szkole nie miałoby życia. A szkoda.