Oja, co do wiarygodnosci Biblii jak przekaz historyczny, nie można miec żadnych wątpliwość o.O. I myslalem ze z tym każdy ateista zdążył się już pogodzic : p.
Pierwsze księgi Biblii zostały spisane zaraz po śmierci Chrystusa, ostatnia została pod koniec I wieku. Potem jak wiemy były cały czas kopiowane- i tutaj może nastać podejrzenie o to że jak mówisz 'mistycy przepisujący księgi będąc pod wpływem "łącznika z niebiosami", dziś lepiej znanymi jako dopalacze itp., nie omieszkali podczas tłumaczenia z innego języka przeinaczyć troszkę słów, czy nawet sensu zdań' ale na szczęscie tak sie nie stało! :)
Dowody? Otóż wszystkie rękopisy kopiowane, i te które uważamy za oryginał (tak naprawde, one są po prostu najstarsze. albo skopiowano je odrazu.) nie różnią się niczym ! Owszem są takie w których znalazły się pewne minimalne różnice, które nie zmieniały sensu ale jednak były- te obecnie nie są używane przy tworzeniu tłumaczeń Biblii na języki współczesne, bo też i po co : ) ?
Można by sie zastanawiać jakim cudem nauka Chrystusa przetrwała tak długo, mimo prześladowań, oraz niechęci- ja tutaj widze tylko jedno- albo ci wszyscy którzy oddawali życie za ten cały biznes byli na tych samych dropsach, albo po prostu Bóg się o to zatroszczył : P. Ja wybieram opcje numer 2. Lol. z tymi dowodami na istnienie Mahometa czy Buddy jako bardziej pewnymi niż na istnienie Chrystusa to mnie troszku zjadłeś- Flawiusz już pisał o Chrystusie, Gamaleli, wielki żydowski rabin również wspomina o sekcie chrzescijan która ' jeżeli jest z Boga to ostoi się, a jeżeli z ludzi to upadnie' . No i Saul z Tarsu, oraz jego życie i listy również każą mi wierzyć w to że Jezus nie tylko istniał ale i zmartwychwstał! Bo kto normalny najpierw gania za sekciarzami wyznającymi Chrystusa od wioski do wioski a potem pod wpływem kogoś kto nie żyje a nagle się mu ukazuje, przechodzi na strone przeciwnika i jeszcze daje sie za to biczowac, kamieniowac i stawiac pod sąd, i to cesarski! .
Polecam przeczytanie czegoś wiecej niż Dawkinsa, którego argumenty już dawno zostały zjedzone przez takich ludzi jak Josh McDowell, choćby w książce ' Więcej niż Cieśla' którą można dorwać w pdf po wpisaniu w googlu : ) .