Państwo powinno zezwalać na przyjazd obcych, ale ich selekcjonować. Nie rozumiem, dlaczego np. obywatele Niemiec, jakkolwiek to okrutnie brzmi, powinni troszczyć się o arabską masę wchodzącą do ich kraju i zabierającą pracę tutejszym. Inna sprawa, jak wyjazd wykształconych w danej dziedzinie specjalistów i przyjęcie ich na wyższe stopnie - tu opieka byłaby przydatna. Ktoś ma inne zdanie?